Czy w sklepach są polskie perfumy?

Kiedyś w sklepach można było kupić głównie perfumy polskich marek, takich jak Pollena. Dziś też można znaleźć polskie buteleczki w sklepach.

Bywało, że polskie perfumy nie kojarzyły się ze zbyt wysoką jakością. Głównie ze względu na cenę, bo niektóre z nich były tak tanie, że można je było kupić w kioskach. Rozprowadzane wówczas Być może… czy Pani Walewska wciąż można dostać w sklepach.
Ostatnio jednak pojawiło się sporo nowych perfum, które również powstały w Polsce. Te mają piękne butelki i w niczym nie ustępują zagranicznym wersjom.
Własny zapach, a właściwie całą linię, wypuściła niedawno marka Bohoboco. Od razu zrobiły furorę, bo mają urzekające aromaty i proste, ale nie zwyczajne buteleczki. Ambasadorką jednych z nich została aktorka Helena Norowicz.
Inne polskie perfumy to także Synesis Sacrum czy Wittchen. Próchnik wypuścił też niedawno świetne perfumy dla mężczyzn w geometrycznym flakonie i nazwie, która mówi sama za siebie: Grom.