Perfumy dla dziecka – warto je kupić?

W życiu każdego dziecka przychodzi taki czas, kiedy zaczyna naśladować rodziców. Chce poczuć się jak dorosły dlatego podpatruje, co robi jego mama czy tata. Małe dziewczynki z pewnością z chęci będą przyglądać się mamie, która wykonuje sobie makijaż. Po jakimś czasie pewnie same będą chciały użyć jej szminki czy pudru. Sprawa wygląda podobnie, jeśli chodzi o perfumy. W perfumeriach internetowych jak np.https://esentire.pl czy stacjonarnych maluchów kuszą śliczne, kolorowe flakoniki, o fantazyjnych wzorach. Często możemy spotkać też ulubionych bajkowych bohaterów naszych brzdąców. Warto ulec namowom malucha i sprezentować mu perfumy?

Co powinno nas skłonić do kupna perfum dla dziecka?

Niektórym z nas pomysł może okazać się absurdalny. Jednak zakup pachnidła dla naszej pociechy ma swoje zalety. Jeśli maluch nie dostanie swoich perfum, z pewnością po kryjomu będzie używać naszych, markowych i często bardzo drogich zapachów. Jeśli ktoś lubi ciężkie, wyraziste i orientalne nuty, na pewno nie sprawdzą się one w przypadku naszych maluchów. Poza tym spore, ciężkie flakony mogą wypaść z rąk naszemu dziecku, potłuc się a kawałki szkła mogą dotkliwie go skaleczyć. Jeśli dodatkowo perfumy były drogie – ucierpi na tym również nasz portfel.

Zapach pierwszych perfum na pewno sprawi naszym dzieciom ogromną frajdę. Flakon po zużytych perfumach możemy użyć jako element dekoracyjny w pokoju naszej pociechy. Warto znaleźć miejsce na ozdobne buteleczki oraz inne pierwsze kosmetyki naszego dziecka i tym samym stworzyć mu mini-toaletkę.

Perfumy dla dzieci wyróżniają się zazwyczaj słodkim, lekkim i orzeźwiającym aromatem. Nie znajdziemy w nich ciężkich, wyrazistych nut. Pachnidła dla maluchów ulatniają się dość szybko i nie są zbyt intensywne. Dziecko może wybrać perfumy o zapachu cukierków, oranżady czy chociażby gumy balonowej.

Jak więc widać, warto z okazji urodzin czy dnia dziecka podarować maluchom taki prezent z którego z pewnością bardzo się ucieszą. Dziewczynka poczuję się jak mała dama, a chłopiec – jak gentleman.