W mrokach Manhattanu poczujesz – Good Girl Carolina Herrera

Zacznę od tego, że z tymi perfumami postanowiłam zapoznać się, dzięki ich reklamie, która nawinęła mi się podczas oglądania telewizji. Już sama ona przyciąga wzrok. Opowiada o silnej, niezależnej kobiecie, która wieczorową porą spaceruje sobie ulicą Manhattanu, a w tle wyraźnie słychać stukanie jej obcasów. Kobieta zdecydowanie przyciąga spojrzenia ludzi, gdyż jest ubrana w czarną wieczorową suknię. Nie zatrzymuje się dopóki nie dociera do celu. Na koniec ukazuje nam się flakon perfum w zaskakującym kształcie… damskiej szpilki :)!

Teraz opowiem Wam o samym zapachu, który mi osobiście bardzo się podoba, gdyż moim zdaniem jest czarodziejski, urzekający i ponadczasowy. Jest trochę jak ta kobieta z reklamy zmysłowy, wyrazisty i nieustraszony oraz oczywiście fascynujący. Najmocniejszą nutą, która wybija się ponad wszystkie jest aromat fasoli Tonka, którą dopełniają zmieniające się wonie migdałów, kawy, tuberozy, jaśminu czy kakao. Tworzy to mieszankę zapachową, która dla mnie jest niezwykle intrygująca, smaczna, przyciągająca i uwodzicielska. Zdecydowanie mi się ona podoba.

O samych perfumach mogę jeszcze powiedzieć, że hasło, jakie im przyświeca ,,Jak dobrze być niegrzeczną” z pewnością prowokuje i kusi do tego by się z nimi zapoznać. Swoją premierę zapach miał w 2016 roku, a stworzył go Louise Turner. Zapach jest bardzo trwały i utrzymuje się na ciele nawet do dziewięciu godzin. Polecam go kobietom, które są pewne siebie, zdecydowane i zawsze sięgają po to, czego chcą.